Cześć!

Moja doba ma standardowe 24 godziny, ale pewne rytuały pomagają ogarnąć bycie mamą, partnerką i grafikoholikiem.
Mam ogromne szczęście robić to co kocham i zdecydowanie kocham to co robię.

Ogromną frajdę sprawia mi, gdy moje projekty stają się częścią czegoś większego. Gdy mogę zwizualizować spełniające się właśnie czyjeś marzenie. Gdy moje projekty w postaci identyfikacji wizualnej czy strony internetowej sprawiają, że świat może „ujrzeć” narodziny nowego produktu czy marki.
Tym żyję jako eventualnie projekt.

Przyszedł w moim życiu moment, kiedy moja wyobraźna zaczeła odkrywać nowe, nieznane wcześniej horyzonty.
Poprzez szafę pełną dziecięcych ubrań dotarłam do świata tekstyliów i surface pattern designu.
Spróbowałam. Raz. Potem drugi. I kolejny. Odkryłam, że sprawia mi to ogromną radość, a Minu stała się moją ogromną inspiracją.
I tak Jej pierwszy krok stał się również moim pierwszym krokiem.
Tak powstało minu design!

Wykształcenie

Liceum Plastyczne w Poznaniu to był początki mojej przygody.
Skrzydła rozwinęłam na Uniwersytecie Artystycznym, zakochując się w grafice użytkowej bez opamietania.
I chyba z wzajemnością, skoro studia ukończyłam z wyróżnieniem ;)

Doświadczenie

Doświadczenie zawodowe zdobywałam w agencjach reklamowych.
Od projektowania ulotek i wizytówek dość szybko przeszłam do tworzenia grafik stron i sklepów internetowych.

Pasja

Uwielbiam nieustanne zmiany w świecie designu i z zaciekawieniem przyglądam się nowościom.
Lubię proste formy, czyste i żywe barwy. Zdaża mi się jednak wracać do monochromów, pastelowych kolorów czy malowania akwarelą.

Surface pattern design

To projekty przy których oddycham...
To w nich mogę uwolnić całą swoją kreatywność; nie ogranicza mnie nic!
W głowie kłębi sie mnóstwo obrazów, więc chwytam za ołówek i szkicuję.
A gdy nasz najmniejszy domownik już śpi, włączam komputer, przenoszę szkice do programu i tu zaczyna się moja mała, prywatna magia: linie nabierają kształtów, biała przestrzeń wypełnia się kolrami, a pojedyńcze elementy zaczynają tworzyć całość.
Powstaje wzór.

Inspiracja

Nie jest niczym odkrywczym, że czerpiemy ją zewsząd...
Moją również jest to, co mnie otacza, dlatego tak uwielbiam długie spacery z córką po Poznaniu.

Szkic

Ołówki z Ikea są wszędzie!
W wózku, torebce, kieszeni, nawet w kosmetyczce...
A kartka papieru zawsze się znajdzie :)
Czasem wystarczy tylko spisać myśl, zrobić kilka kresek...

Projekt

... I wszystko zaczyna się wieczorem, przy dużym kubku herbaty.
Czasem przy muzyce, a czasem w zupełnej ciszy...
Aż do późnych godzin nocnych, gdy słyszę: ”Spać!”

Tu znajdziesz moje wzory!